Wiem wiem trochę spóźnione, ale na początku października bodajże czwartego był światowy dzień zwierząt, a więc mam nadzieję, że ten czas spędziliście ze swoimi zwierzakami :)
Otóż ja wybrałam się na zakupy. Jak wiecie już pewnie z facebooka czy reklam w biedronce były super ubranka za jedyne 10zł ! Niestety szukałam wszędzie, objechałam razem z mamą chyba z 5 biedronek jak nie więcej, ciuszki rozeszły się jak świeże bułeczki :(
Musiałam pocieszyć się, a raczej Miko, takimi oto upominkami :*
Musiałam kupić szarpak. Miko za nimi SZALEJE, stwierdzam to po tym, że w jego dzieciństwie szarpak jako pierwszy uległ zniszczeniu :D
Taka słodziaszna piszczałka
Niestety zdjęcie zrobiłam na początku miesiąca, kiedy mój telefon jeszcze się nie popsuł i miałam też taki słodziaszny filmik OMG jak Miko się tak fajnie bawił, niestety plik popsuty :( Jedyne co udało mi się wydobyć z fona to takie zdjęcia z szarpaczkiem
Fajne mam skarpetki :D heh :)
Nie będę pisać jakiegoś SUPER DUPER zakończenia, bo ymmm nikt nie lubi pożegnań :)
No to co POZDROWIONKA od nas i dobranoc :**** ( nie zwracać uwagi na dobranoc - pisze to wieczorem więc u mnie dobranoc)



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz